Jolanta Skrobowska

radca prawny

Interesuję się sprawami, które związane są ze wsparciem osób fizycznych, głównie w obszarze prawa cywilnego i prawa rodzinnego. Jako prawnik rodzinny zajmuję się zagadnieniami małżeństwa, partnerstwa, rodzicielstwa, edukacji oraz wsparcia osób niepełnosprawnych.
[Więcej >>>]

Konsultacje online

Rodzina niepełna, matka samotna, ojciec samodzielny…

Jolanta Skrobowska15 października 20193 komentarze

***

„… Pamiętam bardzo dobrze jak 3 może 4 lata temu byłam w Urzędzie i załatwiałam jakieś pierdy. Pani w okienku wypełniała pola w formularzu i się pyta…

– Ile osób w gospodarstwie domowym?

– W sumie 3.

Stuka powoli w klawiaturę komputera, którego lata świetności minęły wieki temu.

– Małoletnich ile?

– Dwoje.

Dwoje mruczy pod nosem i wklepuje.

– Samotna matka?

– Wolałabym samodzielna – Bąknęłam.

Pani poprawiła okulary na nosie, spojrzała na mnie ludzkim wzrokiem, wysiliła się na uśmiech, to i tak dużo jak na panią w urzędzie, i wróciła do stukania mozolnie w klawiaturę”.*

———————–

Przy okazji pewnej konferencji dotyczącej zagadnień związanych z rodziną, w której uczestniczyłam jakiś czas temu, wywiązała się dyskusja kuluarowa na temat tego jak lichy i pejoratywny jest „słownik” terminów okołorozstaniowych. 

Dziwnie niewłaściwie brzmi bowiem aktualnie termin „samotna matka”. Źle odebrany może być także zwrot „niepełna rodzina”. Z kolei „rodzina pełna” w znaczeniu słownikowym jest terminem całkowicie nieadekwatnym do tego co za pełną rodzinę uznawane być powinno.

Zaskoczyła mnie dynamika owej dyskusji, bo nagle z drobnej wymiany zdań zrobiła się niemal burza! 

Temat jest interesujący! Sama jestem ciekawa Twojego zdania – Drogi Czytelniku – co do tego jak to z tymi „nazwami” być powinno.

Rodzina pełna – to według słownika języka polskiego – rodzina składająca się z męża, żony i dzieci. Ale … 

Czy rodzina składająca się z rodziców (nie-małżonków) i dzieci nie będzie również pełną rodziną? 

Jak określimy tzw. rodziny patchworkowe?  

Jest pewne określenie, ale czy właściwe… „Rodziny zrekonstruowane” ☹

Czy adekwatne i stosowne będzie powiedzenie dziecku wychowywanemu w związku „nietradycyjnym” ale przez obydwoje rodziców, że jest z rodziny niepełnej?

Jak poprawnie zdefiniować niepełną rodzinę?

Znowu, słownik wskazuje, że to taka rodzina, w której dziecko jest wychowywane przez jedną osobę, na której spoczywa odpowiedzialność za gospodarstwo domowe.

I tu znowu jest ale… 

Bo przecież nijak się ma do takiej definicji niepełnej rodziny sytuacja wychowywania dziecka przez jednego rodzica, podczas gdy drugi rodzic wyjechał np. za pracą, przebywa długotrwale w szpitalu, czy jest za granicą.

A samotna matka? 

Już dawno nie stosuję tego terminu. Jest rzeczywiście źle nacechowany i w pewien sposób stygmatyzuje kobiety, które w pojedynkę wychowują swoje dzieci.

Jest w tym określeniu jakiś ból, ciężar i niepotrzebna izolacja. 

Czy naprawdę matka, która wychowuje dziecko bez ojca jest zawsze samotna? 

Jakoś społecznie ją tak określiliśmy – że biedna, porzucona, nieporadna, bezsilna i zbolała to istota. 

A tak przecież być nie powinno!

Trafnie zresztą o tej niezręczności określenia napisała Pani Anna Załoga:

Nigdy nie lubiłam tego określenia, samotna matka. Co za debil je wymyślił? Wcale nie uważałam o sobie, że jestem samotna. Miałam dzieci to raz, dwa miałam pieseła i dwa chomiki, rodzinę bliższą i dalszą oraz przyjaciół. Wieczorami owszem brakowało drugiego dorosłego domownika w domu, aby zwyczajnie posiedzieć z kimś starszym wiekowo niż 8 lat, ale nie byłam samotna.”*

Bliższa jest mi więc matka samodzielna!

Chciałabym, by ta „samodzielność” była podziwiana, szanowana i chroniona.

O „samotnym ojcu” powiedzieć można by to samo. Jeśli mężczyzna wychowuje bez partnerki dziecko to jest w tym wychowywaniu – obiektywnie – samodzielny, a nie samotny!

Przyznam, że z wielką ostrożnością podchodzę do przytaczanych określeń. 

Trochę z niechęci do idącego za nimi przekazu, a trochę z przekory – omijam je i zamiennie- jeśli taka koniczność istnieje – używam opisów lub terminów podobnych 😉

Wiem – nie można popaść w przesadę. 

Możesz teraz powiedzieć, że może „pierwotny twórca” nie miał nic złego na myśli i nie warto robić z igły wideł. 

Rozumiem, zgadzam się, ale – pamiętaj, że słowa mają wielką moc – o tym już nie raz pisałam – i czasem warto powiedzieć coś inaczej albo wcale, by było po prostu normalnie ☺

*Cytat pochodzi ze strony https://zrekonstruowani.pl/samotna-matka/. Zachęcam Cię do przeczytania wpisu tam zamieszczonego.

***

Koniecznie przeczytaj jeszcze:

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 795 699 431e-mail: kancelaria@skrobowska.com

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Nat 16 października, 2019 o 12:44

Szanowna Pani Mecenas, przepraszam rozumiem luźniejszy styl bloga czy „załatwiałam jakieś pierdy” to nie przesada? Pozdrawiam

Odpowiedz

Jolanta Skrobowska 16 października, 2019 o 12:59

Dziękuję za komentarz. Słowo „pierdy” jak zresztą cały fragment, w którym zostało użyte, jest cytatem, co zaznaczyłam – autorka tak właśnie się wyraziła opisując swoje doświadczenia związane z byciem „samotną matką”. Przyznam, że jak do tej pory, to jedyne „kontrowersyjne” słowo na tym blogu 😉 Mam nadzieję, że mój nieco lżejszy styl pisania nie zniechęci nikogo do lektury. Moją intencją jest poruszanie ważnych tematów, które czasem są kontrowersyjne, i które opisuje się różnymi słowami. Serdecznie pozdrawiam!

Odpowiedz

Nat 16 października, 2019 o 18:26

Proszę o wybaczenie, nie zauważyłem, że to cytat. Dobrego wieczoru, blog śledzę od początku.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Jolanta Skrobowska Kancelaria radcy prawnego Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Jolanta Skrobowska Kancelaria radcy prawnego z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@skrobowska.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: